czwartek, 6 stycznia 2022

Jak w godzinę piętnaście stać się lżejszym w Krakowie

PL

Załóżmy, że jesteś w Krakowie trzy dni i w planie rozpisanym na ten czas, masz do zagospodarowania 75 minut. To wystarczy na spacer dookoła Plant. Albo na posiedzenie z dobrym espresso w którejś z kawiarni w Rynku Głównym. Albo na masaż. Taki, który spowoduje, że wychodząc ze SPA, masz wrażenie, jakbyś był lżejszy o dziesięć kilo. Zrelaksowane ciało i umysł. 

Opis na stronie mówi, że to masaż skupiający się na redukowaniu napięć mięśniowych, odprężaniu całego ciała, eliminowaniu bólu pleców, szyi, karku, czy barków, poprawienie krążenia oraz na wyciszeniu emocjonalnym masowanego. Wszystko to wzbogacone o odprężającym masaż twarzy, szyi, dekoltu oraz głowy. Rzecz nazywa się:

Masaż firmowy Tomasza SPA (75 minut 240 zł)

Zestaw uwzględniający i stopy i barki z karkiem i twarz - jest ideałem. Rzadko spotyka się te trzy fragmenty ciała razem w jednym masażu. Jest świetnie zorganizowany, bo prócz tych kluczowych miejsc, mieści się w nim czas dla nóg na całej długości i dla kręgosłupa. Według mnie, na bazie doświadczeń, zaprojektowanie masażu tak, aby w 75 minutach ulokować taki pakiet, jest niezłym popisem logistycznym.  

Po zakończeniu warto wpaść obok do Milkbaru, na kotlet lub naleśniki, tak świeże, że to się aż rzuca w oczy. Albo w usta.  

www.tomaszaspa.com.pl na Tomasza 24/9 

oraz 

Milkbar na Tomasza 24


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz